Dynia walory zdrowotne. Właściwości odżywcze i lecznicze

Dynia walory zdrowotne. Właściwości odżywcze i lecznicze

Dynia to warzywo, którego nie powinno zabraknąć w jesiennym menu. Od jakiegoś czasu coraz jest ona coraz częściej można spotkać ją w różnych potrawach na polskich stołach. Bardzo dobrze, że jej popularność wzrasta, bo wartości odżywcze dyni i walory zdrowotne wprost zachęcają do tego by spożywać ją częściej.

Dynia jest najbardziej popularna w Ameryce. Nie tylko, jako element Halloween. Od wieków Indianie wykorzystują ją w kuchni ze względu na jej bogactwo wewnętrzne – mowa tu zarówno o miąższu jak i pestkach dyni.

Dynia pochodzi z rodziny dyniowatych (do tej samej rodziny należą melon, kabaczek, ogórek). Występuję w wielu odmianach - określa się, że jest około 120 rodzajów i około 800 gatunków, różnią się one kolorem, kształtem i wielkością. Nie wszystkie są jadalne. Jako ciekawostkę warto podać informację, że najcięższa dynia na świecie ważyła ponad 660 kg!

Wartości odżywcze dyni

Jest to produkt niskokaloryczny. 100g warzywa zawiera tylko 28 kcal. Jest źródłem wielu składników odżywczych: witaminy C i D(pestki), wit. z grupy B: B1, B2, PP, kwasu foliowego oraz bardzo dużej dawki beta karotenu.

Beta-karoten to substancja o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Spożywanie dyni będzie, zatem wskazane w profilaktyce chorób układu krążenia i nowotworów. Im dynia jest bardziej pomarańczowa – tym więcej w niej beta-karotenu i witaminy B1.

Również dzięki zawartość kwasu foliowego, warto by dynia znalazła swoje miejsce w urozmaiconej diecie kobiet spodziewających się dziecka.

Dynia to też bogate źródło błonnika oraz składników mineralnych t.j.: potasu, wapnia, selenu, cynku.

Kto powinien wprowadzić posiłki z dyni do swojej diety?

Dzięki swemu składowi bardzo dobrze sprawdzi się, jako produkt w diecie redukcyjnej dla osób w procesie odchudzania – da dość szybkie uczucie sytości. Dodatkowo jest to warzywo niskosodowe – co jest ważne w profilaktyce chorób serca i dla osób z nadciśnieniem.

Należy wspomnieć również o tym, że dynia należy do produktów alkalizujących. Dzięki bogactwu związków odżywczych wzmacnia układ immunologiczny, ułatwia funkcjonowanie przewodu pokarmowego, obniża stężenie cholesterolu we krwi. Są badania, które wykazują pozytywna rolę spożywania dyni w leczeniu dolegliwości nerek i prostaty

Dynia poddana obróbce termicznej ma dość wysoki indeks glikemiczny – powinny na nią uważać osoby z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej, np. cukrzycy. Osoby takie powinny łączyć dynie z produktami o niskim indeksie glikemicznym.

Jakie właściwości posiadają pestki dyni?

Mówiąc o dyni, jako całości, warto zwrócić uwagę na pestki, które skrywają się w jej miąższu.

Są one dobrym źródłem cynku, dzięki czemu ich spożywanie pozytywnie wpłynie na stan skóry, włosów i paznokci, przyspieszy również gojenie się ran. Cynk jest szczególnie ważny w diecie mężczyzn – chroni prostatę, zwiększa żywotność plemników i poprawia sprawność seksualną.

W medycynie ludowej i domowej od dawna stosowało się pestki, jako panaceum na owsiki i inne pasożyty. Są również bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe i fitosterole roślinne, dzięki takiemu składowi zapobiegają miażdżycy.

Z pestek dyni pozyskuje się również olej. Należy go stosować tylko na zimno.

Dynię można przygotować na wiele sposobów: ugotowana, upieczona, usmażona. Dobrze łączy się z przyprawami korzennymi i ziołami. Przeczytaj jakie właściwości posiada dieta dyniowa.

Artykuł napisany przez dietetyk: Maria Kuzia


Owoce w diecie redukcyjnej: po które warto sięgać?

Owoce w diecie redukcyjnej: po które warto sięgać?

Nie ma wątpliwości, że owoce to naturalne i zdrowe produkty. Są źródłem wielu witamin i składników mineralnych, zwłaszcza wit.C i karotenu, zawierają wiele substancji aktywnych, które mają korzystny wpływ na funkcjonowanie organizmu, np. polifenole, antocyjany czy kwasy fenolowe. Dzięki tym substancjom uważa się, że owoce mają działanie antyoksydacyjne, przeciwnowotworowe i przeciwmiażdżycowe.

Jak często jeść owoce na diecie?

W prawidłowym żywieniu zaleca się, by owoce były spożywane codziennie, w kilku porcjach.  Instytut Żywności i Żywienia (IŻŻ), zgodnie z rekomendacją WHO, zaleca spożywanie co najmniej 400 g warzyw i owoców dziennie podzielonych na 5 porcji. Owoce mogą być spożywane na surowo, poddane obróbce cieplnej lub w postaci soku(1 porcja).

O ile nie ulega wątpliwości, że owoce są niezbędne w prawidłowej, zbilansowanej i zdrowej diecie, o tyle w przypadku diety redukcyjnej, mającej na celu obniżenie masy ciała, można się natknąć na różne opinii związane z tymi produktami. W ogólnodostępnej prasie czy Internecie mnożą się w zasadzie różne, sprzeczne za sobą informacje. Można przeczytać, że owoce są zabronione w diecie, bo są kaloryczne i zawierają dużo cukru. Gdzie indziej znowu, że można je jeść bez ograniczeń, bo zawierają dużo wody i obfitują w związki, które mają wpływ na przyspieszenie metabolizmu.

Prawda, leży gdzieś pośrodku tych opinii, bo owoce rzeczywiście są bardziej kaloryczne w porównaniu do warzyw i zawierają więcej węglowodanów. Prawdą jest również, że zawierają dużo wody i związków aktywnych. Zaleca się, by w diecie redukcyjnej owoce pojawiały się kilka razy dziennie. Instytut Żywności i Żywienie zaleca by w diecie redukcyjnej 1000 kcal stanowiły 1-2 porcje owoców, po ok 100 g. Oczywiście kłopotliwym byłoby ważenie każdego owocu, który chcielibyśmy zjeść, dla ułatwienia podaje się, że 1 porcja – to 1 szt. średniego owocu, typu jabłko, banan, pomarańcza lub 1 szklanka drobnych owoców.

Jakie owoce można jeść na diecie redukcyjnej?

W diecie redukcyjnej bardziej celowe jest wybieranie owoców o niższej wartości energetycznej (poniżej 40 kcal/ 100 g) takich, jak: arbuzy, grejpfruty, maliny, porzeczki, poziomki, truskawki. Owoce o wyższej wartości energetycznej (powyżej 60 kcal/100 g): banany, winogrona, wiśnie, nie są zabronione, ale w ich przypadku należy szczególnie zwracać uwagę, by nie przekroczyć wskazanej porcji. Najlepiej spożywać surowe owoce, a także nie przesadzać z ilością suszonych owoców – zawierają one znacznie więcej kalorii na 100 g produktu.

W jakich porach można jeść owoce na diecie?

Dodatkowym bardzo ważnym elementem związanym ze spożyciem owoców w diecie mającej na celu obniżenie masy ciała, jest pora ich spożywania. Zdecydowanie najkorzystniej jest by zostały one zjedzone w pierwszej połowie dnia. Nie jest wskazane, by owoce były zjadane w ostatnim posiłku. Owoce dobrze sprawdzają się, jako posiłek po treningu.

Dowiedz się również, co jeść by usprawnić pracę mózgu. Zapraszamy na bloga!

Artykuł napisany przez dietetyk Eat Zone

Maria Kuzia


Dieta na stres. Co jeść, aby zmniejszyć nerwy?

Dieta na stres. Co jeść, aby zmniejszyć nerwy?

Stres dotyczy każdego z nas. Dopada w codziennych czynnościach, jest w większości nie do uniknięcia w pracy i w domu. Coraz bardziej zwiększające się tempo życia zdecydowanie podwyższa jego poziom, co nie wpływa korzystnie na zdrowie. Obecnie chyba niewykonalnym jest zminimalizowanie go do poziomu zero. Nie zawsze możemy tez pozwolić sobie na zmianę warunków otoczenia , np. poprzez zmianę pracy. Co zatem możemy zrobić? Zwiększyć swoją odporność na stres!

Istnieje wiele sposobów na zwiększanie ”stresoodpornosci”. Od różnorodnych mniej lub bardziej skomplikowanych technik relaksacyjnych, pracy z oddechem, jogi i innej aktywności fizycznej po nie do końca docenianą w tym aspekcie dietę.

Skąd bierze się stres?

Stres związany jest z wydzielaniem różnych hormonów, m.in: adrenaliny, noradrenaliny, hormonów tarczycy, glikokortykoidow. Dzięki wydzieleniu tych substancji organizm wchodzi w tak zwany stan ”ucieczki lub walki”, zwiększa się wydolność organizmu zarówno fizyczna jak i psychiczna. Zdawałoby się, że to pożądane działanie. Jednak do czasu. Nadmiar stresu powoduje obniżenie ogólnej odporności, spadek wydajności organizmu i brak „siły” na dalsze zmagania z sytuacjami stresowymi. Pojawia się wtedy wyczerpanie, zmęczenie i permanentne uczucie niepokoju, zwiększa się produkcja wolnych rodników w organizmie, gorzej działa system nerwowy.

Dieta a stres mają ze sobą ścisłe powiązanie. Naturalnym jest, że w chwilach zmęczenia, organizm upomina się o dodatkowe porcje pożywienia. Pożywienia, które łatwo się wchłonie, czyli np. słodycze pełne cukrów prostych. To jednak jest prosta droga nadwagi i otyłości.

Co jeść, aby zmniejszyć stres?

Co zatem jeść, aby zwiększać odporność na stres? Czym ratować się podczas stresowych napadów głodu?

Odpowiedź na pierwsze pytanie jest stosunkowo prosta do sformułowania – należy się racjonalnie, zdrowo odżywiać. Zdrowa dieta może zoptymalizować stężenie hormonów stresu w organizmie, np. poprzez:

  • obniżenie stężenia hormonu stresu - kortyzolu,
  • obniżenie stężenia adrenaliny,
  • podniesienie stężenia serotoniny (hormon o działaniu uspokajającym i przeciwdepresyjnym),
  • obniżenie ciśnienia krwi,
  • poprawę pracy układu odpornościowego,
  • rozluźnienie mięśni.

W zdrowej diecie, która ma pomóc w walce ze stresem należy zwrócić uwagę na kilka szczególnie ważnych grup produktów:

  • na zwiększenie stężenia serotoniny dobrze wpłynie spożywanie węglowodanów złożonych – pieczywa pełnoziarnistego, płatków zbożowych, makaronu razowego czy brązowego ryżu. Znakomitym przykładem posiłku pobudzającego wydzielanie serotoniny w mózgu jest owsianka.
  • aby obniżyć poziom kortyzolu, najlepiej sprawdzają się produkty bogate w antyoksydanty, m.in., wit. C,A, E, flawonoidy. Znakomitym źródłem tych substancji są owoce, warzywa i orzechy. Produkty te poprawią samopoczucie i zwiększą ogólna odporność organizmu.

Aby optymalizować stężenie hormonów stresowych w organizmie należy zwrócić uwagę na odpowiednio wysoka podaż wielonienasyconych kwasów tłuszczonych omega-3. Są one obecne m.in. w rybach morskich, algach, siemieniu lnianym

Produkty redukujące stres:

  • Aby obniżyć ciśnienie podwyższone stresem warto zjeść garść orzechów: pistacji, migdałów, orzechów włoskich itp.
  • Aby rozluźnić mięśnie twarzy, często napięte podczas stresu, warto zjeść chrupkie warzywa i owoce: marchewki, jabłka, gruszki, kalarepka.
  • Duże znaczenie w diecie osób narażonych na stres na podaż magnezu i witamin z grupy B, dlatego osoby takie powinny w codziennie spożywać produkty bogate w te substancje, tj. pełnoziarniste produkty zbożowe, orzechy, rośliny strączkowe.

Czym natomiast ratować się podczas stresowych napadów głodu? W zasadzie tym wszystkim, o czym wyżej zostało wspominane. Znakomitym przykładem będzie jabłko – wszędzie dostępne, nie wymaga obróbki, nie zajmuje wiele miejsca. Palacze, aby się rzekomo odstresować idę na papierosa – zdrowiej będzie iść na jabłko! Wyjść na chwilę na zewnątrz, odetchnąć głęboko, zjeść jabłko rozluźniając mięśnie szczęki dostarczając przy tym organizmowi korzystnych substancji. Warto też mieć pod ręką, małą paczkę migdałów czy innych orzechów, jako zdrowa przegryzka. Nie zajmie wiele miejsca, a pomoże uniknąć podjadania słodyczy.

Artykuł napisany przez dietetyk: Maria Kuzia


Woda kokosowa na odchudzanie

Woda kokosowa na odchudzanie

Szykujecie się na sezon bikini? W dążeniach do idealnej sylwetki pomoże Wam woda kokosowa! Zapraszamy do zapoznania się z podstawowymi informacjami dotyczącymi wpływu tego produktu na odchudzanie.

Z artykułu dowiecie się:

Woda kokosowa - kalorie i wartości odżywcze

Woda kokosowa ma ok. 40% mniej kalorii niż zwykłe napoje sportowe czy niektóre soki owocowe. W 100 gramach produktu jest około 18,9 kcal. Woda kokosowa na odchudzanie RiRi jest pozbawiona tłuszczu, w odróżnieniu od kremowego mleczka pozyskiwanego ze starszych orzechów kokosowych. Nie zawiera także żadnych substancji słodzących.

Woda kokosowa na odchudzanie to świetny sposób na przyspieszenie przemiany materii

Woda kokosowa a odchudzanie

Woda kokosowa przynosi bardzo dużo korzyści osobom, które przebywają na diecie redukcyjnej. Doskonale nawadnia organizm (lepiej niż woda), a ponadto zwiększa tempo przemiany materii i pomaga usunąć toksyny z organizmu oraz ma więcej potasu niż banan.

Koktajl z wody kokosowej na odchudzanie

Jeżeli jesteście zmęczeni upałami, przedstawiamy Wam świetny przepis na zdrowy koktajl detox.

Nasz pożywny koktajl z wody kokosowej na odchudzanie doskonale Was nawodni i dostarczy Wam niezbędnych składników odżywczych.

Potrzebujecie:

  • garść jarmużu,
  • 1/4 dojrzałego awokado,
  • jednego banana,
  • jedno jabłko,
  • jedno miękkie kiwi,
  • łyżeczkę soku z cytryny,
  • pół szklanki wody kokosowej RiRi,
  • opcjonalnie łyżeczkę miodu lub ksylitolu (cukier z brzozy).

Wszystkie składniki miksujemy ze sobą, aż do uzyskania w jednolitej konsystencji. Pijemy od razu z dodatkiem kostek lodu.

Szukacie pomysłu na smaczny deser w wersji fit? Przetestujcie nasz przepis na zdrowy koktajl czekoladowy!

Polecamy wodę kokosową RiRi, gdyż jest to jedyna woda kokosowa na rynku, która jest pojedynczo pasteryzowana i nie zawiera konserwantów oraz sztucznych dodatków.

Wodę kokosową RiRi znajdziecie w supermarketach Alma lub możecie ją zamówić tutaj ► http://www.riri.pl/sklep/


Dlaczego warto pić zieloną herbatę

Dlaczego warto pić zieloną herbatę

-Wspomaga odchudzanie, ponieważ przyśpiesza metabolizm i usuwa zbędne produkty przemiany materii;

-obniża ciśnienie krwi;

-dzięki zawartości fluoru chroni zęby przed próchnicą;

-flawonoidy wzmacniają naczynia krwionośne i przeciwdziałają zakrzepom krwi;

-hamuje rozwój bakterii w układzie pokarmowym, pobudza go do wydzielania soków trawiennych;

-napar z drugiego parzenia działa uspokajająco, pomaga radzić sobie z napięciem emocjonalnym i stresem;

-zawarte w niej garbniki zapobiegają nowotworom;

-napar z pierwszego parzenia działa pobudzająco, zawiera dużo teiny;

-jest bogata w witaminy C, E, B, sole mineralne oraz garbniki;

-pobudza działanie pęcherza moczowego co przyśpiesza wydalanie toksyn z organizmu.

 

Zielona herbata ma wiele niesamowitych właściwości, dlatego staraj się ją pić jak najczęściej. Z uwagi na to, że mamy lato i temperatury nie sprzyjają piciu gorących napoi przedstawiamy Ci przepis na pyszna mrożoną zieloną herbatę!

 

MROŻONA HERBATA ZIELONA Z LIMONKĄ

Składniki:

  • -zielona herbata
  • -2 limonki
  • -liscie mięty
  • -1 łyżka miodu
  • -woda mineralna niegazowana
  • -lód

Zieloną herbatę zalewamy gorącą wodą (80*C). Parzymy ją pod przykryciem ok. 6 minut. Czekamy chwilę, aż wystygnie.

Do dzbanka wlewamy wodę mineralną, wyciskamy sok z limonki, wrzucamy drugą limonkę pokrojoną w plasterki, liście mięty, 10 kostek lodu, łyżkę miodu i na końcu dolewamy zieloną herbatę. Wszystko mieszamy i odstawiamy na 10 minut, aby herbata przeszła mietą oraz limonką.

 

Na zdrowie!


Szparagi, botwina, rabarbar – warzywa sezonowe

Szparagi, botwina, rabarbar – warzywa sezonowe

Powszechnie wiadomo, że świeże warzywa i owoce są bardzo ważne w zrównoważonej diecie. Są one źródłem wielu witamin i składników odżywczych ,błonnika i innych substancji bioaktywnych. Wiosna, to czas kiedy mamy możliwość sięgnięcia po świeże produkty sezonowe.

Świeże warzywa i owoce sezonowe mają wiele plusów:

- mają lepszy smak

- są lepszej jakości, zawierają więcej składników odżywczych

- ich uprawy są bardziej ekologiczne, nie wymagają specjalnych środków wspomagających uprawę, nie są transportowane i długo przechowywane.

Warto szczególnie docenić zwłaszcza te produkty, które są dostępne tylko w sezonie. Teraz, w maju są m.in. szparagi, botwina i rabarbar.

 

Szparagi występują w trzech kolorach: białym, zielonym i fioletowym. Ich kolor zależy od uprawy i momentu zbioru, poszczególne odmiany różnią się smakiem, zawartość składników odżywczych jest zbliżona. Szparagi są niskokaloryczne, są dobrym źródłem błonnika oraz wielu witamin i składników mineralnych: kwasu foliowego, witaminy B1, B2, C, K, Wit. B6. Zawierają również korzystne substancje bioaktywne m.in.

- rutyna – flawonid o działaniu przeciwzapalnym, uszczelniającym naczynia krwionośne,

- glutation - substancja o właściwościach przeciwutleniających, chroniąca komórki przed uszkodzeniem

- protodioscyna – zapobiega osteoporozie, zwiększa popęd płciowy, wykazuje działanie przeciwnowotworowe.

Zalety szparagów powinny docenić szczególnie osoby dbające o linie, a także osoby z problemami z trawieniem i układem krążenia.

 

Botwina to nic innego jak liście i korzeń młodego buraka. Jest niskokaloryczna i łatwostrawna. Botwina to dobre źródło minerałów takich jak magnez, sód, mangan, żelazo, fluor, zawierają także kwas foliowy i witaminę C . Witaminy te nie są jednak odporne na wysoką temperaturę stąd najlepiej spożywać botwinę na surowo np. w formie soku, sałatki czy chłodnika.

Duża zawartość minerałów, zwłaszcza żelaza sprawia, że roślina jest szczególnie wykorzystywana w diecie wegetariańskiej. Duża zawartość karotenoidów wspomoże osoby z problemami ze wzrokiem.

Pektyna pomoże w dolegliwościach z wątrobą i problemami z trawieniem. Botwina przyspiesza przemianę materii i korzystnie wpływa na zachowanie równowagi kwasowo- zasadowej. Polecana jest osobom odchudzającym się.

 

Rabarbar, to warzywo z rodziny bylin. W kuchni zastosowanie mają części liści, nazywane ogonkami liściowymi. Mają charakterystyczny kwaskowaty, cierpki smak i są koloru różowego, czerwonego lub zielonego. Rabarbar jest źródłem potasu, sodu, magnezu, żelaza, fosforu, witaminy C, beta-karotenu. W rabarbarze znajduje się kwas szczawiowy, dlatego nie powinny go jadać osoby chore na nerki i reumatyzm.Dzięki swej niskokaloryczności i zawartości błonnika rabarbar jest polecany osobom dbającym o linię. Pieczony rabarbar jest źródłem rapontygeniny - polifenolu który ma zdolność zmniejszania tempa podziału komórek nowotworowych. rapontygenina ma działanie antyalergiczne, antyoksydacyjne i wspomaga układ krążenia. Rabarbar zawiera też rapontycynę - substancję działająca estrogennie. Rabarbar polecany jest więc kobietom z wahaniami hormonów płciowych.

Co ciekawe, w Chinach rabarbar do dziś zajmuje miejsce w pierwszej pięćdziesiątce najważniejszych roślin leczniczych.


Właściwości odżywcze orzechów. Które są najzdrowsze?

Właściwości odżywcze orzechów. Które są najzdrowsze?

Czym jest orzech? Zasadniczo to zamknięty w zdrewniałej twardej owocni (skorupce) suchy owoc, który sam odpada od rośliny, na której wyrósł. Istnieje ponad 15 rodzajów orzechów.
Co znajdziesz w artykule?

Przez wiele lat orzechy cieszyły się złą sławą, działo się tak głównie dlatego, iż dietetycy uważali, że mogą powodować otyłość, ponieważ zawierają spore ilości kalorii oraz tłuszczu. Na szczęście kolejne znacznie bardziej wnikliwe badania wykazały wartości odżywcze orzechów, że nienasycone kwasy tłuszczowe, antyoksydanty, witaminy oraz minerały zawarte w orzechach mogą znacząco poprawiać funkcjonowanie naszego organizmu, wspomagać nasz mózg, wpływać na usprawnienie procesów myślowych oraz pamięć, zapobiegać chorobom serca czy regulować poziom cukru w naszej krwi. Sporo zalet jak na produkty, których spożywanie przez lata odradzano.

Wartości odżywcze orzechów

Niezależnie od rodzaju orzechy zawierają różne proporcje następujących witamin oraz składników mineralnych:

  • białko,
  • tłuszcz,
  • kwasy tłuszczowe nasycone,
  • kwasy tłuszczowe jednonienasycone,
  • kwasy tłuszczowe wielonienasycone,
  • kwasy tłuszczowe omega-3,
  • kwasy tłuszczowe omega-6,
  • węglowodany,
  • błonnik,
  • witaminy A, D, E, K1, C, B1, B2, B3 PP, B5, B6, B9 kwas foliowy, B12,
  • wapń,
  • żelazo,
  • magnez,
  • fosfor,
  • potas,
  • cynk,
  • sód,
  • miedź,
  • fluor,
  • mangan,
  • selen,
  • fitosterole.

Orzechy a tłuszcz

Orzechy jak już wspominaliśmy, zawierają spore ilości tłuszczów, jednak najczęściej są to nienasycone kwasy tłuszczowe, które wykazują właściwości obniżające poziom złego cholesterolu oraz działają przeciwzakrzepowo. Najwięcej tłuszczu mają orzechy makadamia, pekan, brazylijskie, kokosowe. Najmniej jest go w popularnych orzeszkach ziemnych, pistacjach, migdałach i nerkowcach. Jakie są zatem najzdrowsze orzechy?

Orzechy a odchudzanie

Wiele osób zastanawia się czy można jeść orzechy na diecie? Są one bardzo kaloryczne, przez co niechętnie są stosowane przez osoby będące na diecie odchudzającej. A to zasadniczy błąd. Orzechy są bowiem niezmiernie sycące, gdyż zawierają kompletny zestaw wartościowych składników odżywczych w tym białka oraz cenne tłuszcze, które bezpośrednio odpowiadają za uczucie sytości.

Najwięcej kalorii mają orzechy makadamia i jest to aż 718 kalorii w 100 gramach produktu.

Najmniej kalorii posiadają orzechy nerkowca i są to 553 kalorie w 100 gramach produktu.

Orzechy i ich indeks glikemiczny

Indeks glikemiczny orzechów jest stosunkowo niski i wynosi IG = 15. Jedynie kokos mocno odróżnia się od reszty, ponieważ jego indeks glikemiczny to IG = 45. Orzechy mogą być więc z powodzeniem stosowane przez osoby będące na diecie niskoglikemicznej oraz białkowej. Ponadto mogą je spożywać pacjenci chorujący na cukrzyce, a z racji zerowej zawartości glutenu także osoby będące na diecie bezglutenowej. Które orzechy są najzdrowsze?

Warto jednak pamiętać, że orzechy są jednocześnie bardzo silnymi alergenami dla osób z nietolerancją czy stwierdzoną alergią pokarmową.

Jedz orzechy i bądź piękna

To informacja szczególnie cenna dla pań. Orzechy zawierają duże ilości witaminy młodości, czyli witaminy E. To właśnie ona odpowiada za doskonałą skórę, mocne włosy oraz paznokcie. Dodatkowo witamina E chroni nasz organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników przyspieszających procesy starzenia. Orzechy w swoim składzie mają także duże ilości miedzi, żelaza oraz cynku, które to składniki są niezbędne, aby nasze włosy były zdrowe a paznokcie mocne i wytrzymałe.

Rodzaje orzechów

Przez wiele lat na naszych stołach szczególnie w okresie świąt Bożego Narodzenia królowały dwa rodzaje orzechów – laskowe oraz włoskie. Współcześnie sytuacja się diametralnie zmieniła i do wyboru w każdym markecie mamy kilka o ile nie kilkanaście różnego rodzaju orzechów. Czasem trudno się w tym odnaleźć. Nie wiemy, jakie są właściwości orzechów, do czego i jak je jeść? Najczęściej kupujemy takie, których wcześniej spróbowaliśmy i ich smak nam odpowiadał. Bardziej intuicyjnie niż w pełni świadomie.

Orzechy laskowe - właściwości

Są owocem leszczyny występującej w Ameryce Północnej, Azji oraz Europie. Charakteryzują się kulistym kształtem i delikatnie słodkim smakiem. Duża zawartość witaminy E sprawia, że ich spożywanie korzystnie wpływa na cerę, stan paznokci oraz włosów. Poprawia także potencję u mężczyzn. Są bogate również w witaminy z grupy B niezbędne nam szczególnie w okresie jesienno-zimowym, witaminę K1 oraz minerały tj. błonnik, polifenole, bor, mangan, fitosterole, potas, cynk, miedź, magnez i żelazo. Ponadto zawierają więcej kwasów omega-6 niż omega-3.

Orzechy włoskie

Rosną na drzewie o identycznej z nimi nazwie pochodzącym z Azji Mniejszej. Mają owalny kształt, są także mocno pofałdowane. Ich wnętrze wielu z nas przypomina ludzki mózg. Najczęściej są delikatnie słodkie, jednak na rynku można spotkać także odmiany o gorzkim smaku. Ze względu na ogromną ilość wartościowych składników odżywczych orzechy włoskie znajdują się w gronie produktów żywnościowych zwanych superfoods. Zawierają żelazo, magnez, wapń, cynk, bor, kobalt, miedź i mangan w dużych ilościach, witaminy z grupy B, cholinę, kwasy omega 3 oraz 6 w doskonałej proporcji, polifenole, fitosterole, kwas elagowy, błonnik pokarmowy. Orzechy włoskie zbawiennie wpływają na procesy trawienne, łagodzą stany zapalne nerek i wzmacniają je. Produkuje się z nich olej, który ze względu na swoje nieprzeciętne walory smakowe jest ceniony w kręgach kulinarnych.

Orzechy nerkowca - właściwości

Na rynku możemy się spotkać z różnorodnymi nazwami tych orzechów, co może być w gruncie rzeczy mocno mylące i wprowadzać w błąd. Nazywane są bowiem np. cashew, orzechami indyjskimi, orzechami nanerczowymi, czy nanerczami zachodnimi. Jakby ich jednak nie nazywać są to owoce nerkowca zachodniego pochodzącego z Brazylii. Swoim kształtem przypominają ludzką nerkę. Ich smak jest lekko migdałowy, kwaśno-słodki. Jakie są właściwości orzechów tego rodzaju? Charakteryzuje je duża zawartość wartościowego białka, luteiny, polifenoli, zeaksantyny, błonnika, witamin B5, B6, K1 oraz B1, a także selenu, cynku, boru, magnezu, żelaza, miedzi i manganu.

Orzechy ziemne - właściwości

Inne nazwy, pod jakimi powszechnie funkcjonują to orzeszki ziemne, orzeszki arachidowe oraz fistaszki. Co ciekawe, jeśli popatrzymy na nie od strony botaniki, to nie są orzechami a jedynie nasionami rośliny strączkowej. Pochodzą z Paragwaju. Są kuliste i nieco owalne w kształcie a ich smak jest lekko gorzkawy nieco podobny do migdałów. Jakie sąwłaściwości takich orzechów? Mają w swoim składzie dużo antyoksydantów tj. resweratrol czy kwas kumarowy, a także fitosterole, witaminy B1, B5, B6, B9, E, PP, cholinę, koenzym Q10, białko, błonnik pokarmowy oraz składniki mineralne, wśród których znajdziemy: miedź, bor, krzem, potas, mangan, selen, cynk. Z tego typu orzechów wytwarza się olej arachidowy, który jest niezbędny do produkcji masła orzechowego, ale także stanowi ciekawy dodatek do sałatek.

Właściwości innych orzechów

Migdały

Są owocem migdałowca pospolitego i pochodzą z Azji Południowej oraz Bliskiego Wschodu. Ich kształt jest owalny, są długie oraz nieco kanciaste i pomarszczone. Gorzkie w smaku. W swoim składzie mają znacznie więcej kwasów omega 6 niż omega 3. Ponadto zawierają witaminy B1, B2, B9, PP, E oraz cholinę, błonnik pokarmowy, fitosterole, polifenole, i inne składniki mineralne tj. miedź, mangan, potas, cynk, krzem, żelazo, bor i magnez.

Orzechy brazylijskie

Pochodzą z orzesznicy wyniosłej rosnącej w Brazylii, Peru oraz Boliwii. Stanowią bardzo wartościowe źródło selenu. Mają długi owalny i kanciasty kształt. Są delikatne oraz słodkie w smaku. Posiadają także w składzie witaminy B1, E oraz cholinę w dużym stężeniu. Obfitują w składniki mineralne tj. bor, magnez, wapń, cynk, miedź, potas, mangan oraz błonnik. Podobnie jak przywołane wyżej orzechy laskowe także orzechy brazylijskie zawierają więcej kwasów omega 6 niż omega 3. Co ważne ten typ orzechów ma w swoim składzie także dużo kwasu fitynowego, który uznawany jest za substancję antyodżywczą, ponieważ utrudnia ona znacząco wchłanianie się innych składników mineralnych.

Orzechy pistacjowe

W codziennym życiu funkcjonują po prostu jako pistacje. Są owocem pistacji właściwej pochodzącej z Bliskiego Wschodu oraz Azji Środkowej. Mają ciekawą formę, ponieważ w delikatnie pękniętej jasnej beżowej skorupce znajduje się orzech w kolorze zielonym, który pokrywa czerwono- żółta otoczka. Kształt samego orzecha jest owalny i delikatnie nerkowaty. Cechuje je doskonały skład obfitujący w minerały takie jak mangan, cynk, miedź, selen, potas i magnez, a także witaminy B1, B2, B6, B9, K1, A, C, E, oraz zeaksantyny, luteiny, białka, fitosterole, błonnik pokarmowy. Ponadto badania wykazują, że mają działanie antybakteryjne przeciwko: Listeria monocytogenes oraz Escherichia coli co znacząco wyróżnia je na tle innych orzechów nieposiadających takich unikalnych właściwości.

Orzechy pekan

Tak naprawdę to nie są owoce, tylko pestkowce, choć są w pewnej mierze spokrewnione z orzechem włoskim, który nieco przypominają wyglądem i smakiem. Jednak są one nieco bardziej masłowe. To owoce orzesznika jadalnego i pochodzą z Ameryki Południowej. Orzechy pekan to doskonałe źródło soli mineralnych: magnezu, mangnu, cynku, miedzi, potasu, żelaza oraz błonnika pokarmowego, fitosteroli i białka.

Orzechy makadamia

Pochodzą z Australii gdzie rosną całkowicie dziko. Są okrągłe i warto kupować je już obrane, ponieważ posiadają bardzo twardą i trudną do usunięcia łupinę. Duża zawartość (ponad 70%) zdrowych jednonienasyconych kwasów tłuszczowych sprawia, że doskonale zmniejszają ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej oraz zakrzepicy żylnej. Te same tłuszcze nadają orzechom pyszny maślany smak. Jednocześnie są to jedne z najdroższych orzechów świata. Olej z orzechów makadamia jest niezwykle ceniony w przemyśle kosmetycznym z racji swoich świetnych właściwości nawilżających i poleca się go do pielęgnacji skóry oraz włosów.

Orzechy piniowe

Popularnie zwane piniolami lub orzeszkami pinowymi. Pozyskiwane są z szyszki jednego ze śródziemnomorskich gatunków sosny. Są niezmiernie małe. Tak niewielkie, że właściwie się ich nie sieka. Słyną z tego, że są składnikiem pysznego sosu pesto. Duża zawartość doskonałej jakości kwasów tłuszczowych i niewielka ilość białka sprawia, że świetnie obniżają poziom złego cholesterolu. Posiadają w składzie spore ilości cynku oraz magnezu. Orzechy piniowe stosujemy do łagodzenia stanów zapalnych w tym takich, w których występuje suchy i męczący kaszel. Należą do grona jednych z najdroższych orzechów.

Orzechy kokosowe

Są owocem palmy kokosowej. Posiadają najmniej tłuszczu oraz białka ze wszystkich przedstawionych wyżej orzechów i w połowie składają się z wody. Wyjątkowe właściwości odżwywcze orzechów zawdzięczają bardzo rzadko spotykanej grupie wartościowych kwasów tłuszczowych, które zbawiennie wpływają np. na przemianę materii, obniżenie poziomu złego cholesterolu. W wielu środowiskach naukowych kokos jest uznawany za naturalny antybiotyk.


Zamienniki białego cukru w diecie

Zamienniki białego cukru w diecie

Cukier – o jego szkodliwości możemy mówić godzinami. Jednak prawda jest taka, że prawie wszyscy lubimy jego słodki smak i nie wyobrażamy sobie dnia bez czegoś słodkiego. Niewielu z nas decyduje się także na zaprzestanie słodzenia kawy czy herbaty. Uzależnienie od cukru pomału przybiera postać epidemii a ilość chorób, jakie bezpośrednio i pośrednio mu zawdzięczamy, może przerazić. Nie pomaga nam także wszechobecność cukru w bardzo wielu produktach spożywczych, w których nawet byśmy się go nie spodziewali. Nie mamy co liczyć, że nagle się to zmieni.

W tej sytuacji musimy odwołać się do własnej roztropności i zdrowego rozsądku. Czytajmy więc etykiety tego, co kupujemy i wybierajmy te produkty, które zawierają mniej cukru lub nie zawierają go wcale. Przyjrzyjmy się bliżej ich właściwościom.

Ksylitol nazywany inaczej cukrem brzozowym

Jest niskokaloryczną substancją pozyskiwaną z brzozy nieco mniej słodką niż cukier jednak mającą od niego o 40% kalorii mniej. Jego niewątpliwą zaletą jest fakt, iż nie fermentuje w żołądku jak jego popularny słodki kolega. Jest to cukier pięciowęglowy, więc ma właściwości bakteriobójcze. Do innych jego zalet należą także między innymi: gojenie organizmu, wzmacnianie układu odpornościowego, obrona przed chorobami, opóźnianie procesów starzenia. Zaleca się go w przypadku osób zagrożonych osteoporozą, gdyż znacznie zwiększa wchłanianie wapnia.

Co ciekawe w przypadku substancji słodzącej pozwala on utrzymać mineralizację zębów. Jeśli zjemy odrobinę ksylitolu łyżeczką, poczujemy w ustach uczucie chłodu oraz świeżości. Ponadto nie podnosi on poziomu glukozy we krwi, ponieważ jego indeks glikemiczny jest 14 razy mniejszy niż cukru. Ksylitol należy wprowadzać do diety stopniowo, ustalając indywidualnie jaka jego ilość jest dla nas odpowiednia, ponieważ może się zdarzyć, że zadziała na nas przeczyszczająco, przed czym zresztą przestrzegają producenci. Bezpieczna dawka dzienna to około 3 łyżeczek.

Koszt: około 20 zł za kilogram.

 

Erytrol

Jeszcze dość mało znany w naszym kraju, ale zyskujący na popularności. Można powiedzieć, że jest młodszym bratem ksylitolu sprawiającym mniej problemów. Dlaczego? Jest prawie tak samo słodki, jak cukier i ma identyczne właściwości jak ksylitol z jedną różnicą – nie przeczyszcza niezależnie od ilości, jaką spożyjemy. Ma minimalną ilość kalorii – 0,4 kcal na 1 gram erytrolu gdzie dla porównania biały cukier ma aż 4 kcal na 1 gram produktu.

Koszt: erytrol jest nieco droższy od ksylitolu i jego cena to około 25 zł za kilogram.

 

Stewia

To jednocześnie nazwa substancji silnie słodzącej oraz rośliny, z której jest pozyskiwana rosnącej w Paragwaju. Stewia jest słodsza od cukru o jakieś 150 do 300 razy. Zawiera witaminy z grupy B oraz wiele minerałów tj. selen, magnez, wapń, potas, cynk, czy żelazo. W medycynie naturalnej używa się stewii do wzmacniania organizmu oraz jakoś środek bakteriobójczy i moczopędny.

Jest znacznie tańsza od innych zamienników białego cukru, przez co jest bardzo często stosowana. Jednak w ostatnich latach nie milkną kontrowersje na jej temat. Kiedy występuje w postaci liści lub zielonych i brązowych ekstraktów jest dla nas bezpieczna jednak gdy sięgamy po jej mocno przetworzoną formę tabletek, sprawa nie jest już taka jednoznaczna. Wszystko za sprawą zbyt dużego przetworzenia, które może znacząco wpływać na właściwości zdrowotne stewii. Opinie naukowców są niejednoznaczne i brak ostatecznego stanowiska świata nauki w tej sprawie. Mimo to warto jednak zachować ostrożność w stosowaniu jej w formie tabletek.

Koszt: około 15 zł za 250 tabletek lub za 100 g suszonych liści.

 

Lukrecja

Dokładnie rzecz ujmując, jest to wyciąg z korzenia lukrecji. To jedna z najstarszych roślin, które są wykorzystywane w terapiach medycyny naturalnej oraz ziołolecznictwie. Produkty zawierające słodką lukrecję stosuje się przy problemach żołądkowych oraz infekcjach dróg oddechowych. Wykazuje także działanie przeciwzapalne, podnosi ciśnienie krwi oraz działa moczopędnie i przeczyszczająco. Zawiera izoflawony, kumarynę, fitosterole, cukrowce oraz glicyzyrynę. Ekstrakt z lukrecji można przyrządzić samodzielnie w domu, wykorzystując korzeń rośliny.

Koszt: około 12 zł za 100 g korzenia lukrecji.

 

Syrop z agawy

Produkowany jest głównie w Meksyku z kaktusa z rodzaju Agave salmiana oraz Agave tequiliana. Wyglądem oraz smakiem przypomina miód, jednak jego konsystencja jest nieco rzadsza. Zawiera fruktozę, która w naszych ciałach przyswaja się wolniej niż glukoza. Poza tym w swoim składzie syrop z agawy ma spore ilości naturalnego probiotyku – inuliny, która zapobiega zaparciom, obniża poziom cholesterolu oraz lipidów we krwi, usprawnia pracę przewodu pokarmowego i wpływa korzystnie na jego florę bakteryjną. Zawiera także błonnik, który wspomaga przemianę materii. Ten zamiennik cukru ma jeszcze jedną niewątpliwą zaletę, jest nią niski indeks glikemiczny, prawie cztery razy niższy niż miodu.

Koszt: około 14 zł za 250 ml.

 

Syrop klonowy

Jest pobierany z pnia klonu. To przezroczysty delikatnie żółty płyn o słodkim smaku. Otrzymuje się go w procesie odparowania nadmiaru wody. Od wielu lat jest absolutnym hitem w USA. Można z powodzeniem powiedzieć, że wręcz kojarzy się z tym krajem. Zawiera bez wątpienia wiele wartościowych składników tj. witaminy z grupy B, niacynę, kwas foliowy, biotynę, magnez, wapń, potas, mangan i fosfor. Ma mniej kalorii niż cukier, jednak jego indeks glikemiczny jest tylko niewiele od niego niższy. Przez co wcale nie stanowi takiej idealnej alternatywy. Można czasem go użyć, jednak przesada nie jest w jego przypadku wskazana. Szczególnie że jest także stosunkowo drogi.

Koszt: około 25 zł za 250 g.

 

Syrop daktylowy

Daktyle są cenione na całym niemal świecie za wyjątkową słodycz oraz wiele walorów zdrowotnych. Zasadniczo syrop daktylowy ma wszystkie wartości odżywcze, minerały oraz witaminy zawarte w daktylach tj. błonnik, luteina, polifenole, białka, tłuszcze, witaminy z grupy B (jednak bez witaminy B12), wapń, żelazo, karoteny oraz fosfor. Idealny nie tylko do słodzenia codziennych napojów np. kawy i herbaty, ale także do domowych wypieków.

Koszt: około 12 zł za 350 g.

 

Melasa

To produkt uboczny, który powstaje podczas produkcji cukru z trzciny cukrowej oraz buraków cukrowych. Wygląda jak bardzo gęsty syrop w ciemnobrązowym kolorze. Melasa polecana jest osobom z anemią, kobietom w ciąży oraz matkom karmiącym, rekonwalescentom i sportowcom z uwagi na dużą zawartość żelaza niehemowego. Można ją używać w domu zarówno do słodzenia napojów, jak i do przygotowywania wypieków.

Koszt melasy z trzciny cukrowej: około 12 zł za 400 g.
Koszt melasy z buraków cukrowych: około 9 zł za 450 g.

 

Miód

Składa się głównie z fruktozy oraz glukozy. Doskonale znany i ceniony w naszym kraju z powodu wartościowych składników odżywczych, minerałów oraz witamin, jakie bez wątpienia posiada, wśród których możemy wymienić np. białka, woski, oleje lotne, garbniki, pyłki kwiatowe, kwasy organiczne, magnez, potas, kobalt, fluor, jod, fosfor oraz żelazo i wapń. Jego indeks glikemiczny niewiele odbiega od cukru jednak z uwagi na zawartość enzymów oraz minerałów nie zaburza równowagi naszego organizmu w takim stopniu jak cukier. Tak więc warto go spożywać, jednak nie należy popadać w przesadę. Cena miodu niezależnie od jego rodzaju jest dość wysoka w porównaniu z innymi zamiennikami cukru.

Koszt: około 35-40 zł za kilogram.

 

Słody

Pozyskuje się je zasadniczo z jęczmienia oraz ryżu. W swoim składzie posiadają głównie maltozę, która w naszym ciele bardzo łatwo rozpada się na glukozę. Słody uzyskane ze zbóż cechują się tym, że znacząco poprawiają trawienie, wzmacniają nasz żołądek oraz uwalniają organizm od zastojów pokarmowych. Słód ryżowy zawiera węglowodany złożone, przez co stanowi doskonałe źródło energii, która wytwarza się długo, ale i długo się utrzymuje. Przy tym tylko w niewielkim stopniu podnosi poziom cukru we krwi. Słód tego typu zawiera witaminy z grupy B. Proces wytwarzania słodu pełnoryżowego jest długi, ponieważ oparty jest o naturalną aktywność enzymów zawartych w ziarnach, które są rozdrabniane i stają się słodkim, gęstym płynem, do którego dodaje się niewielkie ilości słodu jęczmiennego.

Koszt: około 14 zł za 250 ml.

 

Nierafinowany cukier

Jest to nierafinowany sok trzcinowy, który został sproszkowany zawierający około 20 razy więcej żelaza oraz cynku niż biały cukier rafinowany. Nie jest to jak się często myśli brązowy cukier, który tak naprawdę jest białym cukrem z dodatkiem melasy i wcale nie jest od niego zdrowszy.

Koszt: około 9 zł za kilogram.

 

Suszone owoce

Wiele suszonych owoców, które są naturalnie słodkie, można dodawać zamiast cukru np. do domowych wypieków. Najlepiej sprawdzą się: rodzynki, figi, daktyle, morele, jabłka czy śliwki. Poza słodyczą dostarczą nam też dodatkowej porcji zdrowego błonnika.

 

Świeże banany

Stanowią doskonały zamiennik cukru w domowych wypiekach, jak i skutecznie zastąpią słodycze. Poza tym są świetnym źródłem składników mineralnych oraz witamin szczególnie potasu. Warto jednocześnie pamiętać o tym, że banany mają wysoki indeks glikemiczny, tym wyższy im banan jest bardziej dojrzały.

 

Podsumowanie

Wybór zamienników białego cukru jest tak duży, że absolutnie każdy znajdzie wśród nich odpowiedni dla siebie i swoich indywidualnych preferencji. Nie jesteśmy więc skazani na zgubne skutki spożywania białego cukru. Jedyne co musimy zrobić to podjąć decyzję o zmianie i konsekwentnie wprowadzać ją w życie. Nasze życie nadal będzie słodkie, ale jednocześnie będzie znacznie zdrowsze.


Jaka pora dnia jest najlepsza na ćwiczenia?

Jaka pora dnia jest najlepsza na ćwiczenia?

Jaka pora dnia jest najlepsza na ćwiczenia? Zasadniczo na pytanie postawione w temacie dzisiejszego artykułu można by odpowiedzieć jednym zdaniem: każda pora jest dobra, najważniejsze, żebyś w ogóle ruszył się z fotela. Jednak taka odpowiedź nie byłaby pełna i wyczerpująca. Tak więc przyjrzymy się tematowi nieco bliżej i z kilku perspektyw.

Spis treści

 

Czy masz świadomość swojego rytmu dobowego?

Rytm okołodobowy to 24-godzinny wewnętrzny cykl, który wyznacza zegar biologiczny naszego ciała. Zegar ten jest ściśle zsynchronizowany z naszym mózgiem, dzięki czemu reguluje pracę wszystkich wewnętrznych układów naszego ciała i przebieg procesów biologicznych. Jest także zgodny z dobowym ruchem obrotowym Ziemi. Dzieje się tak dlatego, że nasze wewnętrzne procesy są nastawiane poprzez zewnętrzne czynniki, z których zdecydowanie najważniejsze jest światło słoneczne.

Wszystko to jest wytworem milionów lat ewolucji i nie jesteśmy w stanie usunąć z siebie tych procesów, podobnie jak nie damy rady oduczyć psa szczekania czy kota miauczenia. Co ciekawe zegar biologiczny w naszym organizmie będzie działał, nawet jeśli pozbawimy go zewnętrznych stymulantów, bo np. zamkniemy człowieka w ciemnym pomieszczeniu na dłuższy czas.

Kiedy zachodzi słońce, rozpoczyna się w naszym organizmie produkcja melatoniny – hormonu, który reguluje nasz sen. Za jego wytwarzanie odpowiada szyszynka, reagująca na światło słoneczne. Jeśli więc na dłuższy czas zapada ciemność, to organizm chce przygotować nas do snu. Zegar biologiczny wyznacza nam moment, w którym pojawia się impuls do udania się na spoczynek. Jednocześnie od momentu przebudzenia narasta w nas intuicyjnie przez cały dzień wynikająca wprost z naszej biologii potrzeba spania.

Osoby, które pracują na nocną zmianę, uczą się jak tę potrzebę oszukać i dostać nocny zastrzyk nowej energii. Jeśli jednak pracujemy w standardowych godzinach to największą potrzebę snu mamy w nocy. Najbardziej efektywny sen odczuwamy w okolicach 2.00 – 3.00 nad ranem. Zaraz po tym nasza temperatura ciała spada, by w okolicach godziny 5.00 osiągnąć najniższą wartość. Pierwsze poranne światło stymuluje w naszych ciałach wydzielanie serotoniny, która w dużej mierze decyduje o naszym nastroju.

W naszych czasach często spędzamy zbyt wiele czasu w pomieszczeniach. Musimy jednak pamiętać, że nawet bardzo nikłe światło słoneczne w pochmurny dzień jest lepsze od światła sztucznego. Dlatego o poranku staraj się jak najwięcej czasu spędzić w naturalnym świetle.
Idealnie byłoby w tym czasie w spokoju zjeść pełnowartościowe śniadanie, odwiedzić toaletę, aby poczuć się lżej i dopiero ruszyć na spotkanie z nowym dniem.

Podczas dnia będziemy naturalnie odczuwać momenty zwiększonej energii (np. między 10.00 a 12.00 oraz 16.00 do 18.00), ale także chwile kompletnego jej braku (14.00 – 16.00). Być może będą między nimi indywidualne dla każdego odchylenia. Dlatego warto przyjrzeć się sobie bliżej i odkryć własne momenty największej aktywności oraz senności. Na tej podstawie zaplanuj proste i łatwe do wprowadzenia zmiany swoich nawyków, aby jak najlepiej zsynchronizować się ze swoim rytmem okołodobowym, Wiele rzeczy, jakimi się zajmujemy, zakłóca nasz zegar biologiczny, jednak jeśli mamy świadomość jego istnienia to możemy dopilnować, aby jeszcze nie pogłębiać problemu.

Trafnie ujął to profesor Russel Foster, dyrektor Instytutu Neurologii Okołodobowej i Snu:

Jesteśmy skrajnie aroganckim gatunkiem; wydaje się nam, że możemy porzucić cztery miliardy lat ewolucji i zignorować fakt, że od zawsze rozwijaliśmy się w zgodzie z cyklem następstwa światła i ciemności. To, czego dokonujemy jako gatunek, i zapewne jesteśmy w tym wyjątkowi, to przestawianie zegara biologicznego. Długoterminowe działanie na przekór temu zegarowi może jednak doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.

O jakiej porze dnia najlepiej ćwiczyć?

Kiedy najlepiej ćwiczyć rano czy wieczorem? Naturalnie nasuwa się odpowiedź, że najlepszymi porami na ćwiczenia w ciągu dnia są godziny, w których zgodnie z tym, co ustaliliśmy powyżej, nasz organizm jest najbardziej aktywny (10-12, 16-18). I bez wątpienia jest w tym sporo prawdy, co potwierdzają trenerzy. W tym czasie nie tylko mamy najwięcej energii więc najbardziej chce nam się ćwiczyć, ale także nasze ciało lepiej współpracuje w trakcie ćwiczeń i wszystko wychodzi nam po prostu sprawniej. Ważne jest także, abyśmy w miarę możliwości trenowali o stałych porach. Ponieważ nasz organizm przyzwyczai się do regularnego wysiłku i po jakimś czasie naturalnie będzie gotowy na trening w konkretnych godzinach.

Jednak wiadomo, teoria to jedno a nasze intensywne życie to zupełnie coś innego. Najczęściej musimy wykroić czas na trening gdzieś pomiędzy pracą, rodziną, obowiązkami domowymi, wyjściem z psem i czasem na odpoczynek. Nie zawsze (a częściej nigdy) będą to godziny, w których powinniśmy ćwiczyć zgodnie z naszym zegarem biologicznym. Co więc w takiej sytuacji zrobić? Ćwiczyć, kiedy mamy na to czas, ale ze świadomością, jakie są zalety i wady treningów o określonych porach. Zobaczmy więc, jak to wygląda?

 

Ćwiczenia o poranku

Zalety

  • to najlepszy czas na ćwiczenia dla osób, które chcą zrzucić kilogramy,
  • dzięki porannemu treningowi skuteczniej będziemy spalać kalorie w ciągu całego dnia,
  • efektywniej spalimy tłuszcz – dzieje się tak dlatego, że rano brak glikogenu sprawia, że organizm czerpie energię ze zmagazynowanego tłuszczu,
  • najlepsze efekty osiągniemy, ćwicząc na czczo, jednak taki trening nie powinien przekraczać 30 minut, jeśli zjemy lekkie śniadanie, możemy ćwiczyć dłużej oraz intensywniej,
  • lepiej koncentrujemy się na ćwiczeniach, ponieważ jesteśmy wypoczęci,
  • dzięki produkcji endorfin podczas treningu zapewnimy sobie doskonały humor na resztę dnia,
  • wygodniej ćwiczyć rano, ponieważ zawsze możemy po prostu wstać chwilę wcześniej, budując tym samym sukcesywnie zdrowy nawyk,
  • łatwiej utrzymać regularność ćwiczeń, bo po południu zawsze może nam coś wypaść,
  • ćwicząc rano, latem unikniemy męczących upałów.

Wady

  • mamy mniej energii i jesteśmy zaspani, przez co trudniej nam zmusić się do ćwiczeń,
  • zwiększone zagrożenie kontuzjami, ponieważ mięśnie są nierozgrzane – można temu zapobiec, stosując dłuższą niż zazwyczaj rozgrzewkę oraz rozciąganie,
  • ćwiczenia przed śniadaniem sprawiają, że gdy spalamy tłuszcz, to spalamy także mięśnie – ma to szczególne znaczenie dla osób, które dbają o przyrost masy mięśniowej,
  • osoby z astmą oraz będące na dietach odchudzających powinny zrezygnować z porannego treningu,
  • osoby starsze nie powinny trenować rano z powodu większego zagrożenia zawałem serca oraz udarem mózgu.

 

Ćwiczenia popołudniowe

Zalety

  • najlepsza pora na ćwiczenia dla osób budujących masę mięśniową,
  • wyższa jakość ćwiczeń z powodu rozgrzania mięśni co sprawia, że ryzyko kontuzji maleje,
  • pomagają zmniejszyć ilość zjadanego jedzenia i zredukować apetyt,
  • maksymalizują siłę oraz ogólną wytrzymałość mięśni,
  • można wyładować stres,
  • łatwiej nam znaleźć towarzystwo do popołudniowych treningów.

Wady

  • nasze płuca pracują nieco gorzej, co może wpłynąć na wyniki,
  • duże zatłoczenie sal treningowych,
  • oblężenie urządzeń oraz związane z nim ograniczenia czasowe narzucane przez siłownie oraz kluby fitness.

 

Ćwiczenia przed snem

Zalety

  • idealny czas do wykonywania ćwiczeń siłowych,
  • temperatura naszego ciała oraz poziom hormonów jest najwyższy w ciągu dnia, co pomaga nam w treningu,
  • płuca pracują wydajnie,
  • mamy najniższy poziom kortyzolu, hormonu, który wpływa na niszczenie włókien mięśniowych, dzięki czemu mięśnie buduje się łatwiej i szybciej,
  • mięśnie mamy rozgrzane i wyjątkowo giętkie co sprawia, że ćwiczymy ciężej oraz znacznie szybciej niż w innych porach dnia,
  • trening pozwala nam regulować jedzenie spożywane na obiad,
  • ćwiczenia wieczorem pozwalają pozbyć się nagromadzonego w ciągu dnia stresu oraz odprężają nas przed snem,
  • zmniejsza się ilość osób obecnych na siłowni,

Wady

  • zbyt intensywny trening wieczorny może spowodować problemy ze snem,
  • wieczorny trening na zewnątrz może być niebezpieczny szczególnie w porze jesienno-zimowej,
  • ćwiczenia wykonywane wieczorem nie czerpią zysku z efektu spalania kalorii po wykonanych ćwiczeniach, gdyż nasz metabolizm mocno spada po położeniu się spać.

 

A może ćwiczyć w nocy?

Coraz częściej spotykamy się w naszych miastach z siłowniami otwartymi przez całą dobę. Jak wszystko mają one swoje dobre oraz złe strony. Należy pamiętać, że trening wykonany bezpośrednio przed snem albo w środku nocy może skutkować problemami z zaśnięciem oraz zaburzyć bardzo ważną odnowę biologiczną i regenerację organizmu. A bez nich jak wiadomo, nie osiągniemy zakładanych efektów. Mięśnie rosną w trakcie regeneracji, nie można o tym zapominać.

 

Podsumowanie - lepiej ćwiczyć rano czy wieczorem?

Każdy z nas może wybrać sobie porę ćwiczeń zgodną z jego indywidualnymi preferencjami oraz codziennym rozkładem dnia. Konsekwencja w treningach oraz ich godzinach sprawi, że nasz zegar biologiczny dostroi się i będzie nas wspierał w dążeniu do postawionego celu. Regularność ćwiczeń sprawi, że będziemy cieszyć się pierwszymi efektami, szybciej niż się spodziewamy. Warto dążyć do tego by codzienne treningi weszły nam w nawyk, bo w konsekwencji doprowadzi to nas do zdrowszego, lepszego i szczęśliwszego życia.

Dowiedz się również, co jeść przed i po treningu?


Co jeść, aby poprawić swoją cerę?

Co jeść, aby poprawić swoją cerę?

Najlepszym sposobem na zdrową skórę jest zdrowe ciało. Co do tego nie ma najmniejszych nawet wątpliwości.

Niestety współcześnie traktujemy wszechobecne kosmetyki oraz leki jak jedyny i najlepszy sposób dbania o naszą skórę. A tak naprawdę nawracające problemy z cerą są rezultatem tego, co dzieje się we wnętrzu naszego organizmu. Kosmetyki działają powierzchownie i na chwilę. Bardziej maskują objawy, niż rozwiązują problem. Dopóki nie zadziałamy od wewnątrz, sytuacja będzie się powtarzać, powodując naszą złość oraz frustrację.

Skóra – niesamowity organ

Skóra jest naszym największym organem. Tak właśnie. Skóra jest organem podobnie jak Twoje serce czy płuca. Stanowi mocno wyspecjalizowany zespół tkanek, które każdego dnia ściśle ze sobą współpracują, aby spełniać swoje zadania.

 

Zadania skóry:

  • utrzymanie wody wewnątrz ciała;
  • ochrona narządów przed uszkodzeniem;
  • przekształcanie światła słonecznego w niezbędną witaminę D;
  • eliminowanie toksyn z organizmu.

Każdy z nas (choć trudno w to uwierzyć) ma na sobie około czterech kilogramów skóry co daje w przybliżeniu jakieś dwa metry kwadratowe. Czasem wydaje się nam, że skóra działa niezależnie od innych układów w naszym ciele i jest osobnym tworem, który jest naszą tarczą przed światem zewnętrznym, powłoką, która ma za zadanie być ładna i promienna. Prawda jest jednak inna. Skóra to część całości, jaką jest ciało. A jej stan wpływa na nasze zdrowie podobnie jak stan wątroby czy nerek.

 

Budowa skóry

Naskórek

Stanowi najbardziej zewnętrzną warstwę skóry. Ma grubość około 0,1 milimetra. Znacznie grubszy jest tylko na podeszwach stóp oraz dłoniach gdzie może mieć nawet 2 milimetry. Dzieje się tak dlatego, że dłonie i stopy są poddawane znacznie większej pracy niż inne części skóry i dlatego wymagają większej ochrony. W każdej minucie naszego życia zrzucamy około 30 do 40 tysięcy komórek naskórka, aby zrobić miejsce na nowe oraz zdrowe. I dzieje się tak niezależnie od tego ile i jakich kosmetyków użyjesz.

Naskórek zbudowany jest z czterech rodzajów komórek:

  • Keratynocyty – jak nietrudno się domyślić produkują keratynę, białko, które chroni nasze ciało przed nadmierną temperaturą, chemikaliami oraz bakteriami.
  • Melanocyty – odpowiadają za wytwarzanie melaniny, od której zależy kolor naszej skóry, poza tym chroni nas przed słońcem, pochłaniając szkodliwe promieniowanie UV.
  • Komórki Langerhansa – stanowią ważną część naszego układu odpornościowego, aktywnie pomagają w produkcji przeciwciał, które wspierają nas w walce z infekcjami.
  • Komórki Merkla – dzięki ich połączeniu z układem nerwowym odczuwamy na skórze dotyk.

Skóra właściwa

Znajduje się tuż pod naskórkiem i zbudowana jest z białek: kolagenu oraz elastyny. To one sprawiają, że skóra jest mocna, elastyczna oraz podlega rozciąganiu. Kiedy się zranimy, skóra produkuje dodatkową porcję kolagenu, aby wypełnić powstały ubytek. Skóra właściwa wytwarza kwas hialuronowy, który pomaga zatrzymać w niej wilgoć i dzięki któremu wyglądamy młodziej.

Tkanka podskórna

Zasadniczo zbudowana jest z podściółki tłuszczowej. Ma za zadanie łączyć nerwy skóry właściwej oraz naskórka z resztą ciała. Chroni także nasze organy wewnętrzne. To jej właśnie zawdzięczamy często znienawidzone krągłości naszego ciała.

Fascynujące właściwości naszej skóry

Skóra dzięki doskonałym uszczelnieniom, które zawdzięczamy keranocytom, jest prawie wodoodporna – to właśnie dlatego po długim wylegiwaniu się w kąpieli masz pomarszczone opuszki palców. Takich właściwości nie ma jedynie jama ustna. Niestety ta cecha ma też swoją złą stronę – wszystko, co nałożysz na skórę twarzy oraz całego ciała w pewnym stopniu wchłonie się i przeniknie do naczyń krwionośnych, oraz całego krwiobiegu. Często dzieje się to naprawdę błyskawicznie nawet w zaledwie kilka sekund. Dlatego tak ważne jest, aby kosmetyki, których używamy, nie zawierały szkodliwych związków chemicznych, ponieważ nieświadomie wprowadzamy do naszego ciała.

Skóra posiada swoje własne mechanizmy obronne. Produkuje tłustą substancję, którą nazywamy sebum, aby zapobiegać przesuszaniu, odparowaniu wody ze skóry, zachować miękkość i niszczyć bakterie. Nie jest to, jak się powszechnie uważa, szkodliwa substancja, która odpowiada za powstawanie pryszczy i niedoskonałości.

Jeśli stosujesz zbilansowaną dietę, dbasz o siebie i prowadzisz zdrowy styl życia, to Twoja skóra działa jak mały system immunologiczny, który każdego dnia walczy z zagrożeniami płynącymi ze środowiska zewnętrznego.

 

Skóra jest oknem do wewnątrz naszego organizmu

Dlatego też maskowanie objawów, które na niej występują, nigdy nie rozwiąże zasadniczych problemów, które są w środku naszego ciała. To nie drogie kosmetyki, ale to jak dbasz o swoje wnętrze, będzie miało zbawienny wpływ na kondycję Twojej skóry. Musisz sobie uświadomić, że są pokarmy dla nas dobre i takie, które wpływają niekorzystnie na nasz organizm. Nie można traktować swojego ciała jak śmietnika, ponieważ w konsekwencji otrzymamy nie tylko poważne choroby, ale także problemy z cerą i zmarszczki.

 

Jak odkryć co szkodzi naszej skórze?

Na początek postawmy sprawę jasno. Aby mieć zdrową, promienną cerę pozbawioną zmarszczek i starzejącą się wolno, trzeba mocno ograniczyć lub (wersja dla odważnych) odstawić cukier, produkty przetworzone oraz smażone potrawy.

 

Załóż dziennik odżywiania

Jeśli zaś chodzi i pozostałe produkty to aby sprawdzić, co Ci służy, a co wręcz przeciwnie warto jest przez okres minimum trzech dni (a maksimum dwóch tygodni) prowadzić dziennik odżywiania. Tę metodę proponuje np. Adina Grigore w swojej książce „Szczęśliwa skóra”. To doskonałe rozwiązanie pozwalające na stosunkowo proste zidentyfikowanie składników, które powodują Twoje problemy trawienne oraz wywołują niedoskonałości na skórze.

Zasada jest prosta: zapisujesz w dzienniku dokładnie, co piłeś oraz jadłeś każdego dnia. Zapisz też leki, suplementy. Wszystko. Jednak na tym nie koniec. Dodatkowo robisz notatki na temat swojego samopoczucia oraz objawów, jakie towarzyszyły Ci po jedzeniu. Zapisz, kiedy coś Cię boli, kiedy masz napad głodu, spadek energii czy cierpisz na bezsenność. Także zmiany Twojego nastroju, stres i zmiany skórne wymagają zapisania. Takie zapiski dostarczą Ci ogromnej wiedzy informacyjnej oraz uświadomią ile i jakich pokarmów codziennie trafia do Twojego żołądka.

 

Odkryj źródło problemów

Dzięki dziennikowi zdiagnozujesz ewentualne alergie oraz nadwrażliwości pokarmowe, które są główną przyczyną problemów z cerą. Częste jest, że jemy coś, ponieważ jest zdrowe, kompletnie nie uświadamiając sobie tego, że na dany produkt mamy alergię. Alergeny wyzwalają odpowiedź autoimmunologiczną o słabym natężeniu, której skutkiem jest zapalenie. Jako że nie jest to reakcja spektakularna, to najczęściej jej nie zauważamy i nadal jemy to, co nam szkodzi. To prowadzi do zapalenia o charakterze chronicznym oraz problemów z odpowiednim trawieniem i przyswajaniem składników odżywczych. Taki trwający długi czas proces zapalny wywoła na sto procent problemy z cerą.

Istnieje tyle możliwości nadwrażliwości pokarmowych ile samych pokarmów oraz ludzi. Dodatkowo często alergię wywołują kombinacje różnych czynników, połączenia dwóch lub więcej produktów. Musisz nauczyć się tego, jak Twoje ciało oraz skóra reaguje na różne rodzaje pożywienia. To wymaga sporo uwagi oraz cierpliwości, ale stawką jest Twoje doskonałe zdrowie, dobre samopoczucie oraz piękna promienna cera. Więc chyba warto trochę się natrudzić prawda?
Nikt lepiej od Ciebie nie sprawdzi, co jest dla Ciebie dobre a co szkodliwe. Chodzi tutaj o czynniki, które będą miały odniesienie tylko i wyłącznie do Twojej osoby.

Zdrowa dieta oraz optymalny tryb życia będzie różny dla każdego z nas. Warto o tym pamiętać zarówno prowadząc swój dziennik odżywiania, jak i analizując jego zawartość. Nie jesteś swoją koleżanką, bratem, czy mężem. Jesteś sobą i masz swoje własne uwarunkowania oraz ograniczenia.

Program – Odstawienie!

Poddając swój dziennik wnikliwej analizie, pewnie odkryłeś, że są produkty, które jesz kilka razy w tygodniu a może nawet codziennie. Jest wielce prawdopodobne, że to właśnie one są przyczyną Twoich problemów z cerą oraz żołądkiem. Warto to sprawdzić. W tym celu odstaw produkt, bez którego jak Ci się wydaje, żyć nie możesz na 20 do 40 dni. Tak, brzmi okrutnie, ale być może w taki sposób zakończysz właśnie toksyczny związek, który rujnuje Twoją cerę. Jeśli w tym czasie zobaczysz znaczącą różnicę w swoim samopoczuciu oraz na skórze to masz winowajcę (albo jednego z winowajców). Takie działania nigdy nie są proste ani łatwe, ale są konieczne.

Najczęściej produkty, które nam szkodzą, zawierają pszenicę, nabiał – szczególnie ser, cukier, soję mięso oraz orzechy. Jednak może się zdarzyć, że masz nietolerancję na coś, czego byś się nie spodziewał np. na borówki.

Postaraj się poszukać zamienników dla odstawianych produktów. Przecież w życiu nie chodzi o to, aby się poświęcać, tylko aby być szczęśliwym. Poszukaj więc czegoś w zamian, aby poczucie straty nie było takie dotkliwe. To ułatwi Ci przeprowadzenie eliminacji. Odstaw te produkty, które odrzuca Twoje ciało, a nie te, których modnie jest nie jeść.

 

Co dalej?

Kiedy już wyeliminujesz z diety pokarmy, które Ci szkodzą czas skupić się na spożywaniu pokarmów zdrowych pełnych składników odżywczych oraz drogocennych witamin. Dzięki nim Twoja cera będzie czysta, pięknie promienna i zdrowa. Całkowicie wyeliminuj z jadłospisu produkty gotowe oraz żywność przetworzoną. Każdego dnia staraj się spożywać jedzenie z poniższej listy a Twoja skóra i organizm Ci za to podziękują:

  • zielone warzywa liściaste; 
  • świeże owoce;
  • soki owocowe samodzielnie przygotowane w wyciskarce lub blenderze;
  • zdrowe tłuszcze;
  • kiszonki;
  • zioła i przyprawy.